marysia.gola

Aktywność

FlatRock Studio

Korzystaliśmy z tej usługi podczas naszego ślubu:

Profesjonalizm
Jakość/cena
Polecasz to?

Cześć! 
ogolnie jest zmuszona wystawić niepochlebna opinie... długo się zastanawiałam, gdzie to zrobić i w jaki sposób. Ale fala goryczy przelała się wczoraj przy wigilijnym stole, gdy moja Ciocia powiedziała, ze nie ma ani jednego zdjęcia z kościoła, żeby wywołać do kalendarza, abyśmy byli oboje wyglądający jako tako podczas ceremonii i oboje byli ostrzy. 

Ale zacznijmy od początku: 


kontakt z fotografem bardzo kiepski, o ile przy zawieraniu umowy wszystko spoko i do tego momentu super. Jednak, gdy chcieliśmy się umówić, aby omówić szczegóły co do tego jak sobie wyobrażamy ten dzień to Pan Kamil zadzwonił do nas dopiero w czwartek przed ceremonią o godzinie 20:00 (ślub w sobotę i oczywiście próbowaliśmy się dogadać e-mailowo). Mamy o to zal, ponieważ nawet na stronie wtedy była informacja, ze sam proponuje takie spotkania, żeby mieć wszystko dograne... z cała reszta ekipy, kamerzystami, DJ-ami wsystsko było załatwione tydzień wcześniej, wiec Pan Kamil został tylko poinformowany o już ustalonych rzeczach. 


co do przebiegu imprezy tez niby wszystko ok, jednak trzeba było go wołać gdy się zaczynała jakaś tam zabawa. 


a teraz co do zdjęć: naprawdę są fatalne, po ich obejrzeniu, miałam wrażenie, ze byliśmy na dwóch różnych przyjęciach i oczywiście można to zwalić na światło itp ale no były tez zdjęcia pozowane i nawet te nie wyszły dobrze - z zimnymi ogniami, serio i myślałam, ze to może jakaś nasza wina, jednak niedawno otrzymaliśmy film, który wyszedł zarabiscie i wręcz jestem pewna, ze dało się tam dobrze zrobić te zdjęcia. Zdjęcia są poucinane, czasem ktoś ma ucięta głowę, czasem ktoś ma ucięta nogę, wyglada jakby fotograf robił to tak o przeszedł i cyknal, bo ktoś stał... jest ogromna przepaść co do jakości wykonania w kościele i na samej imprezie, ale jednak i tam zdjęcia leżą i kwiczą, bo w zasadzie mamy 2,3 gdzie mamy wspólne zdjęcie, a Fotograf nie bawił się ostrością, żeby tylko jednemu z nas zrobić czadowe zdjęcie... no i kolejna sprawa dostaliśmy kupę naprawdę nam niepotrzebny zdjęć, myślę, że jakieś 20 procent jest tylko po to, żeby wypełnić umowę i wywiązać się z ilości zdjęć... 


co do sesji: był również problem komunikacyjny, zdjęcia z sesji okej, ale nic specjalnego


takze podsumowując jak dla mnie odwalona robota i tyle, a przykre jest to, ze poszło na to dużo pieniędzy a pamiątkę mamy nijaką. 

25 grudnia 2020