Lilien

Aktywność

Delicjusz

Korzystaliśmy z tej usługi podczas naszego ślubu:

Profesjonalizm
Jakość/cena
Polecasz to?

Zdecydowanie nie polecam. Razem z mężem urządziliśmy w nim nasze wesele, to nie dość, że w dniu ślubu kończyli nam na sali remont o którym nas nawet nie poinformowali [dowiedzieliśmy się o nim na tydzień przed ślubem, gdy przyjechaliśmy dogadać szczegóły i zastaliśmy naszą salę bez okien i z wyważoną jedną ścianą - okropność]. Jako tłumaczenie usłyszałam tylko że "nie chcieliśmy państwa denerwować i sądziliśmy że zdążymy". Dodatkowo nie dość, że zamiast apartamentu otrzymaliśmy zwykły pokój dwuosobowy - wiem o tym stąd, że przede mną wesele miała tam moja koleżanka i wyglądał on w 200% inaczej. Idąc dalej tym tropem muszę nadmienić, iż w trakcie wesela miały być odpowiedzialne osoby za alkohol, a i tak roznosili go kelnerzy (ewidentnie pod wpływem po godzinie 23:00) nie pozwalając nikomu się do niego zbliżać, a po weselu zostaliśmy najzwyczajniej okradzeni z alkoholu i soków - dopiero następnego dnia po wielkiej aferze i wzywaniu dyrekcji nagle znalazło się kilka skrzynek alkoholu oraz soków. Pomijam już fakt, iż nawet nie otrzymaliśmy klucza do schowka w którym przechowywano nasze soki i alkohole, a i one były pomieszane z tymi które przywiozły przed weselem pozostałe pary z innych sal. Najgorszym "Strzałem" jaki popełnili pracownicy Delicjusza to podanie naszych weselnych potraw na śniadaniu dla wszystkich gości hotelowych [nie weselnych] - w tym naszych truskawkowych wież, które zamówiliśmy, a które pozostały prawie w całości - do domu otrzymaliśmy tylko dwie truskawki, a cała reszta wylądowała w misce na śniadaniowym bufecie. Jedynym plusem jaki w tym całym okropieństwie jaki się znalazł to chyba była tylko i wyłącznie pani manager, która była bardzo kompetentna (choć na maile odpowiadała rzadko). Jednym słowem okropność w jaki sposób zostaliśmy potraktowani - my i nasi goście. Jest mi przykro, że tak zakończył się najwspanialszy dzień w naszym życiu i nie usłyszeliśmy nawet zwykłego przepraszam. A żeby było weselej zdjęcia od naszego fotografa zostały wykorzystane i umieszczone na stronie głównej Delicjusza pomimo faktu iż mamy pisemną adnotację iż nie zgadamy się na jakąkolwiek publikację naszych zdjęć. Widać Delicjusz lubi robić przewały - zwłaszcza za plecami osób które płacą krocie, aby ich dzień był wspaniały...

31 grudnia 2015